Belle Epoque, Malczewski i… czekolada.

Piątek, dnia 21 października był wyjątkowy dla grupy 22 uczennic i uczniów, którzy wyjechali rankiem do Poznania na kolejne poszukiwanie pereł sztuki polskiej i światowej. Tym razem mieliśmy okazję zaznajomić się z rewolucją w tworzeniu grafik, zwłaszcza litografii w szalonych latach przełomu wieków w Paryżu. Szczególnie ujmujące były dla nas plakaty promujące w XIX wieku paryskie teatry taneczne, oraz ich słynny autor Henri de Toulouse-Lautrec, jeden z pionierów dziedziny zwanej dziś sztuką plakatową. Dowiedzieliśmy się o wpływie sztuki japońskiej na ówczesnych twórców europejskich, o początkach plakatu komercyjnego (np. zachwyt nad oświetleniem gazowym ulic!), oraz technikach i warsztacie sztuki drukarskiej. Na koniec sami weszliśmy w rolę artystów, komponując z barwnych folii niezliczone kompozycje. Wyobraźnia naszych uczniów jest doprawdy niewiarygodna!

Po pożegnaniu się z klimatami słynnej Belle Epoque, oraz secesji, przedarliśmy się (wyjątkowo rozkopanymi przez liczne remonty ulicami) ku gmachowi Muzeum Narodowego.

Tam mieliśmy możliwość uporządkowania wiedzy o zmianach w sztuce polskiej drugiej połowy XIX wieku. Pani Zuzanna, przewodniczka poprowadziła nas poprzez malarstwo- od matejkowskiego akademizmu i pompatyczności, przez polskie przejawy impresjonizmu Józefa Pankiewicza, ku symbolizmowi zawartemu w “Błędnym kole” Jacka Malczewskiego, kończąc na ekspresjonizmie i motywach ludowości w sztuce Stanisława Wyspiańskiego. Narracja naszej pani przewodnik była tak merytoryczna i piękna językowo, a przy tym przykuwająca uwagę, że czas minął niepostrzeżenie! Pozostał nam ostatni punkt programu, oznaczony w opisie wycieczki jako „niespodzianka”.

Okazało się nią być Muzeum Czekolady, w której wkładając białe czapy kucharzy, weszliśmy w rolę wybitnych cukierników i samodzielnie formowaliśmy smakowite tabliczki z wizerunkiem poznańskich koziołków! Przyswoiliśmy wiedzę na temat historii tego przysmaku, jego rodzajów (czekolada rubinowa!) a na koniec otrzymaliśmy dyplom potwierdzający nasz cukierniczy kunszt! Współopiekunką naszej grupy była już tradycyjnie pani prof. Henryka Mucek.

Po czekoladowych szaleństwach nie pozostało już nic innego jak pożegnać się ze stolicą Wielkopolski i wracając pociągiem do Oliwy snuć plany na kolejny już wyjazd! 


tekst: Krzysztof Rześniowiecki