Nie ma odwrotu… z dziewiętnastki.

Nieoczekiwanie zwyczajne, codzienne wejście do sali nr 19 zyskało nagle nowy, wstrząsający wymiar. Na drewnianych futrynach pojawiła się uzbrojona w białe kły, drapieżna paszcza, która powoli pochłania przechodzących.  Szacunek dla prof. Krzysztofa Rześniowieckiego, który odważył się w nich stanąć…. Może to jednak dlatego, że razem z klasą pierwszą C skonstruował tę instalację i na kilka dni przed 31 października uruchomił nasza wyobraźnię coraz bardziej pobudzaną pojawiającymi się w V LO duszkami lub nietoperzami. Rozglądajcie się i uważajcie i zerkajcie na wszelkie drzwi oraz przejścia, ponieważ w każdej chwili mogą stać się portalem do nieznanego. Wszystko przed nami….